Metamorfoza Piotra

Metamorfoza Piotra

Piotr, -7cm w pasie

Praca na zmiany, gromadka dzieci. Do tego napady objadania i kilka kontuzji na karku.
Z tym musieliśmy zmierzyć się w trakcie naszej współpracy.
Na pierwsze dwie sprawy zaradzić nie mogłem. Z dwiema kolejnymi było już łatwiej.

Czasem by notować progres, potrzebna jest niewielka zmiana – w przypadku Piotrka, by ograniczyć napady,
wystarczyło dodać kalorii i błonnika. Postawiliśmy też na umiarkowany deficyt – około 10% od teoretycznego zapotrzebowania, dodatkowo dzięki elastycznemu jadłospisowi Piotrek mógł jeść posiłki, które najbardziej mu pasowały.

Przed współpracą Piotrek już trenował, a moja rola polegała w zasadzie na pomocy w powrocie do formy. Stąd też przygotowując plan treningowy bazowałem na jego rozpisce, dokonując niewielkich zmian. Można by powiedzieć, że zrobiłem porządki i dostosowałem ćwiczenia do jego obecnej sytuacji.

Cała operacja zajęła nam 3 miesiące, biorąc więc pod uwagę czas i warunki w jakich musieliśmy działać, moim zdaniem nie mogło być lepiej.

Szukasz dietetyka i trenera personalnego online?
Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.