Metamorfoza Arlety

Metamorfoza Arlety

Arleta -16cm w pasie

Często piszę o książkowych redukcjach, gdzie przez cały ich czas prawie nic nie musimy zmieniać, a forma robi się „sama”.
Tak było w przypadku Arlety, choć na starcie nic tego nie zapowiadało.
Otóż przed współpracą online jadła bardzo mało, jej relacje z jedzeniem nie były idealne, a na dokładkę mieliśmy problemy z układem pokarmowym.

Także przypadek zapowiadał się może nie tyle beznadziejnie, co przynajmniej bardzo trudno.
I nie tam, żebym lubił wyzwania i dlatego podjąłem się współpracy, a po prostu – Arleta każdego maila zaczynała od powitania, na koniec życzyła „miłego dnia”, ankietę wypełniła bardzo rzetelnie (co rzadko się zdarza), nie mogłem więc „odrzucić” tak miłej dziewczyny. 

Na początek podbiliśmy kcal. Ale nie tam, że jakoś ostrożnie – z marszu o ponad 2x tyle, ile Arleta deklarowała jako najniższą spożywaną ilość.
Jak skończyła się taka drastyczna podwyżka?
A no utratą ~2,5kg i 3cm z pasa w pierwszym miesiącu współpracy.
Dalej poszło już z górki i finalnie doszliśmy do bardzo fajnej formy.

Szukasz dietetyka i trenera personalnego online?
Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.