
Krzysztof
Jestem bardzo doświadczonym dietetykiem online, a mimo to zdarza mi się mylić.
I bardzo dobrze!
Przed startem współpracy napisałem Krzysztofowi,
że prędzej będzie miał fryzurę à la Henry Cavill w Wiedźminie, niż zrealizuje swoje cele sylwetkowe.
A w ogóle to, tak stary człowiek powinien zająć się swoim cholesterolem,
a nie marzeniami o formie z obrazka.
A skąd we mnie takie pokłady złośliwości,
o które nikt, kto mnie śledzi, nigdy by mnie nie podejrzewał?!
Otóż Krzysztof w swojej ankiecie co prawda nie wskazał ram czasowych,
w jakich chciałby dojść do swojej wymarzonej sylwetki, niemniej plany miał bardzo ambitne – redukcja tłuszczu przy jednoczesnym budowaniu masy.
I nie tam, że jakaś lekka rekompozycja.
Sylwetka, którą wskazał za wzór – Henry Cavill właśnie, sugerowała, że musimy dołożyć kupę mięśni i zrobić solidną redukcję.
A to wszystko w natłoku pracy (5-18!), obowiązków rodzicielskich, treningach w warunkach domowych i wieku już bądź co bądź, niemłodym – 40+.
Minęły 4 miesiące współpracy,
a za nami -10 kg, -13cm z pasa, -10 cm z talii.
I co prawda do fryzury Geralta jeszcze nieco brakuje,
za to z sylwetki Krzysztofa wyciągnęliśmy bardzo dużo.
Cel na wakacje to utrzymać obecną formę plażową,
a od września spróbujemy zbudować trochę mięśni.
Przykładowe posiłki z diety Krzysztofa – zgodne z jego preferencjami:
Śniadanie: Kanapki z pastą jajeczną
Obiad: Pizza z szynką i mozzarellą light
Kolacja: Sałatka z tuńczykiem











